Weekend wyzwań, emocji i niespodzianek
Jesień nabiera rozpędu.
Temperatura zarówno w dzień, jak i w nocy stopniowo spada, a co za tym idzie, karpie w poszukiwaniu czegoś treściwego do zjedzenia stają się coraz bardziej aktywne. Po kilku słabszych weekendach ryby w końcu wyruszyły na przysłowiową stołówkę!

Aby dodatkowo zmotywować naszych kolegów do wypraw nad wodę, zorganizowaliśmy kilka interesujących wyzwań. Jak się szybko okazało, nie trzeba było długo czekać, aby część z nich została „odhaczona”. Zdjęcie powyżej przedstawia jeden z naszych targetów! :)

Z relacji kolegów, którzy spędzili weekend nad wodą, wynika, że emocji i adrenaliny zdecydowanie nie brakowało. Ponownie dała o sobie znać Legenda, a kilka innych ryb niestety nie udało się wyholować. Cóż, Paradise Lake do łatwych łowisk nie należy! Co jednak najważniejsze, udało się również złowić kilka przepięknych karpi, z których jeden jest prawdziwą ozdobą naszego łowiska.
Niezmiernie cieszy nas widok ryb, które jeszcze całkiem niedawno były mikrusami, a dziś z miesiąca na miesiąc nabierają masy i niesamowitej urody.


Michał i jego "ghost,,
Przed naszą ekipą kolejne tygodnie, a właśnie rozpoczyna się jeden z najlepszych okresów na połów karpi.
Oby był to niezapomniany czas dla każdego, kto zdecyduje się spróbować swoich sił i powalczyć o kolejną perełkę, która gdzieś tam, w toni Paradise Lake, czeka na swojego szczęśliwca…
Za wszystkich trzymamy mocno kciuki!




Komentarze